Tajemnicze Sudety Środkowe

Z Przełęczy Sokolej, Przełęczy Jugowskiej i Walimia prowadzą najpopularniejsze szlaki na Wielką Sowę. W wakacyjne dni i pogodne weekendy na szczycie Wielkiej Sowy trudno znaleźć miejsce odpoczynku. Znaczna część turystów odwiedza najwyższy szczyt Gór Sowich po raz kolejny i dobrze zna to miejsce. Dla części turystów oprócz jednej z najładniejszych wież widokowych w Polsce na Wielkiej Sowie nie ma nic interesującego. Kilka miejsc biwakowych pod wieżą pozwala turystom cieszyć się pogodnym dniem. Wycieczka na Wielką Sowę z dziećmi i piknikiem na szczycie zajmie pół dnia. Ale na górze jest kilka ciekawych miejsc, które trzeba zobaczyć. Cały dzień może być za krótki.

Wielka Sowa ma tylko 1015 m n.p.m., jest rozpoznawana nawet z daleka. Charakterystyczna biała wieża widoczna jest z dużej odległości, przy dobrej pogodzie dostrzec można ją ze Śnieżki. Jest świetnym punktem widokowym, niestety poza sezonem i weekendami jest zamknięta. Drzewa na szczycie uniemożliwiają podziwianie widoków, ale jest kilka miejsc skąd rozciągają się wspaniałe panoramy . Górna stacja nieczynnego ostatnio wyciągu to dobry punkt widokowy na północny-zachód. Widać stąd Wałbrzych, Świdnicę, Dzierżoniów i kilkadziesiąt mniejszych miejscowości, Wrocław niestety jest zasłonięty Masywem Ślęży.

Do tego wpisu potrzebna będzie mapa. Mapa ciekawych miejsc na Wielkiej Sowie

Stara granica Hochbergów

Na żółtym szlaku w stronę Małej Sowy, kilkadziesiąt metrów od szczytu znajdują się ruiny dawnego schronu wojskowego. Nie było to schronisko turystyczne, tylko stacja pruskiej służby granicznej. Nieco niżej w miejscu znanym Pański Kamień stał niegdyś wysoki kamień graniczny, podobno jego szczątki leżą jeszcze gdzieś w zaroślach. W tej części góry warto zejść ze szlaku i odszukać ukryty w gęstej trawie kamienny krzyż, o którym już pisaliśmy. Pięć metrów poniżej krzyża, po drugiej stronie biegnącego tędy rowu, znajduje się kamień graniczny nr 8 z wyrytą na nim datą 1764 i inicjałami G.v.HB (HB łącznie), wyznaczał granice ziem Hochbergów (Trójpański Kamień). Wzdłuż rowu który był kiedyś elementem infrastruktury pomagającej w pracach leśnych (niestety tej informacji nie potrafimy potwierdzić), odnaleźć można jeszcze kilka ciekawych kamieni.

 

Schronisko na Wielkiej Sowie

Schodzące razem z Wielkiej Sowy do Sokolca szlaki czerwony i zielony rozchodzą się przy „Schronisku Sowa”. Ten historyczny budynek ma ciekawą historię, zbudowali go, na ziemi Karla Wiesena, przeszło sto lat temu pionierzy turystyki w Górach Sowich. Czerwony szlak odbija w tym miejscu i dalej biegnie zboczem Sokolicy koło pomnika Karla Wiesena i dalej przy schronisku Orzeł na Przełęcz Sokolą.

Wzdłuż szlaku zielonego od „Eulenbaude” czyli „Schroniska Sowa” aż do Czarnego Potoku w Sokolcu rozciągała się kiedyś malownicza wieś Sowa. Dziś w lesie widać jeszcze ruiny dawnych domów wczasowych. W sąsiedztwie schroniska służby leśne odtwarzają torfowiska. Jedno z nich jest tuż przy szlaku, troszkę powyżej schroniska. Przy drodze tablica informacyjna opisuje zakres działań służby leśnej, co podlega ochronie w tym miejscu. Podobno mają się tam pojawić bobry.

Ślady Olbrzyma na Wielkiej Sowie?

Na południowo-zachodniej stronie góry, gdzie Droga Gwarków krzyżuje się z leśna droga na Wielką Sowę znajdziemy studzienkę, podobną do zwykłych studzienek kanalizacyjnych spotykanych na drogach. Można się zastanawiać po co studzienka w lesie? To najdziwniejszy obiekt na trasie wędrówek po tym masywie. Prawdopodobnie studzienka ma związek z budową kolejnego kompleksu z systemu Riese w masywie Wielkiej i Małej Sowy. Dowodów na istnienie takiego kompleksu poszukiwał w książce „Podziemny Świat Gór Sowich” Mariusz Aniszewski. Niedaleko trudniejsza do odszukania jest kolejna studzienka.

Srebrna Droga na Wielkiej Sowie

W tej okolicy na drzewach zauważyć można niespotykany nigdzie kolor szlaku – fioletowy. Jest to „Srebrna Droga”. Szlak otacza obie góry, biegnie nad Doliną Srebrnej Wody aż do Przełęczy Walimskiej. Ten szlak oprowadza po dawnych sztolniach górnictwa srebra. Idąc szlakiem dostrzec można miejsca wydobywania srebra i ołowiu. Miejsca te nie są oznaczone i opisane. Szlak wydaje się porzucony trudno znaleźć informacje i mapy pokazujące jego przebieg. Kawałek dalej od końca szlaku znajduje się najsłynniejsza kopalnia srebra w tej części Gór Sowich – sztolnia Silberloch. Dobrze zbadana w 2010 roku, jednak na razie nie będzie otwarta dla turystów. Szkoda, bo tradycje wydobycia srebra w Górach Sowich były bardzo silne.

Opisaliśmy kilka ciekawych miejsc na Wielkiej Sowie. Wiemy że, taka wycieczka może zająć cały weekend, ale dzieciaki nie będą się nudzić.