<
Tajemnicze Sudety Środkowe
Ruchoma szopka w Bardzie

Ruchomą szopkę w Bardzie Śląskim uwielbiają dzieci, ale i dorośli z zachwytem podziwiają to mechaniczne cudo. Szopka tradycyjnie przedstawia wydarzenia z Betlejem, orszak trzech króli składających dary Jezuskowi, w dalszych planach widać panoramę miasta i codzienne życie. Regularne kursy odbywa miniaturowy pociąg, pod gwieździstym niebem powoli przesuwa się samolot, nieco dalej, za namową węża, Ewa zrywa jabłko z drzewa, żeby po chwili wręczyć je Adamowi.

W szopce odszukać można jeszcze kilka symbolicznych scen, wszystkiemu towarzyszy świąteczna muzyka, czasami słychać wesołe „Bóg zapłać” - tak za drobne monety dziękuje stojący przy wejściu aniołek.

Szopka w Bardzie powstała w 1970 roku z inicjatywy ojców redemptorystów w dawnej krypcie. Pomieszczenie oczyszczono w 1930 roku wtedy miała powstać tam kotłownia ale plany porzucono. Dopiero w roku 1967 redemptoryści postanowili urządzić tu ruchomą szopkę.

Możliwe że szopka w Bardzie stanowiła inspirację dla jednego z opowiadań Olgi Tokarczuk "Bardo. Szopka”, w którym opisuje mityczną budowaną przez pokolenia szopkę. Szczegółowy opis Barda i wydarzeń pozwolił wielu ludziom myśleć, że to historia prawdziwa, legenda a dzisiejsza szopka to kontynuacja tradycji tamtej mitycznej szopki, zaginionej w powodzi. Autorka przyznaje, że przy pisaniu opowiadania zebrała rzetelny materiał naukowy o ludowych szopkach na Dolnym Śląsku. Pieczołowicie wymyślona historia zaczęła żyć własnym życiem.