<
Tajemnicze Sudety Środkowe
Podziemna trasa "Projekt Arado" w Kamiennej Górze

Wartownik nas nie zauważył. Nasz przewodnik odwrócił jego uwagę a potem dał znak. Przemknęliśmy za jego plecami. Teraz mogliśmy zbierać dokumentację zdjęciową. Doniesienia o latającym skrzydle, super bombowcu nazistów, potwierdziły się. Części maszyny i plany, autentyczne fragmenty rakiety V1, działko pokładowe z Messerschmitta i wszechobecne beczki z nieznaną zawartością wskazywały że było to bardzo niebezpieczne miejsce. Aliancki wywiad długo nie mógł trafić na ślad Wunderwaffe.

Tak zaczęliśmy zwiedzanie podziemnego laboratorium ARADO w Kamiennej Górze. Otwarta w maju 2012 roku podziemna trasa turystyczna prowadzi wykutymi w skale korytarzami. W roku 1943 miało znajdować się tu tajne laboratorium, biura projektów firmy Arado Flugzeugwerke GmbH, zajmującej się projektowaniem i produkcją samolotów. W podziemiach Kamiennej Góry konstruowano „latające skrzydło” bombowiec Arado Ar E.555, zdolny do bombardowania celów strategicznych w Stanach Zjednoczonych. W roku 1943 nic nie zapowiadało końca wojny, uderzenie w siły alianckie na ich terenie mogło dać Niemcom przewagę. Trzeba pamiętać, że hitlerowska maszyna wojenna była wtedy mocno rozpędzona, Stany Zjednoczone przystąpiły do wojny dopiero w roku 1941 i były zaangażowane w walce z Japonią. Na wschodzie wojska Hitlera poniosły starty, które załamały ofensywę dopiero w lutym 1943 roku pod Stalingradem. Dlatego Wunderwaffe miało odmienić losy świata a całe miasteczko objęto klauzulą Geheim. Kamienna Góra w tym czasie z miasteczka o silnych tradycjach włókienniczych stała się miasteczkiem przemysłu zbrojeniowego. Oprócz Arado Flugzeugwerke GmbH na Dolny Śląsk, który znajdował się poza zasięgiem alianckich bombowców, swoje fabryki przeniosły inne firmy. W Kamiennej Górze znalazły się odpowiednie warunki do umieszczenia fabryk pod ziemią. Stąd w miasteczku znajduje się aż 10 podziemnych kompleksów, o których dowiecie się podczas zwiedzania Projektu Arado - zaginionego laboratorium Hitlera.

 

Stopień zaawansowania niektórych projektów mógł być przyczyną powstawania plotek o UFO. Bezogonowy samolot w kształcie „latającego skrzydła” napędzany silnikami odrzutowymi pozostał jedynie na papierze. Inny model odrzutowego bombowca produkcji zakładów Arado Flugzeugwerke GmbH, samolot Arado Ar 234 brał udział w walkach. Piloci tych samolotów mieli rozkaz zniszczenia maszyn kiedy od zachodu zbliżali się Alianci a od wschodu Rosjanie. Aliantom udało się przejąć kilka ocalałych maszyn. Wyposażenie Ar 234 zdumiewało inżynierów lotnictwa, nigdy wcześniej nie zastosowano w samolotach spadochronu hamującego, tak wydajnych silników odrzutowych czy wyrzucanych foteli. Zdobyte technologie przyczyniły się do rozwoju lotnictwa wojskowego i służą do dziś, z dorobku niemieckich naukowców skorzystała również NASA. Pierwszy udany samolot o konstrukcji delta Northrop B-2 Spirit oblatano kilkadziesiąt lat później, chociaż wcześniej pojawiały się różne modele latających skrzydeł. Laboratoria w Kamiennej Górze zajęli Rosjanie, możliwe że w oparciu o niemieckie plany samolot B-2 wystartował by wcześniej gdyby wyzwolicielami byli Alianci.

 

tajemnicze podziemia w Kamiennej Górze Nie wiemy jakie technologie udało się zdobyć Rosjanom w Kamiennej Górze, tego długo się nie dowiemy. Niemieckie archiwa państwowe również przedłużyły tajność dokumentów związanych z tego typu obiektami. Możemy się domyślać, że chodzi o technologie ale też o firmy, które brały w tym udział. Szacowne instytucje, wielkie koncerny motoryzacyjne, zakłady automatyki przemysłowej, firmy telekomunikacyjne. Wszystkie wykorzystywały niewolniczą pracę więźniów z okupowanych państw.

 

Podziemna trasa w Kamiennej Górze jest jedną z ciekawszych tego typu atrakcji w całej Polsce. Kolorowe świetlne iluminacje i zaangażowanie przewodnika odgrywającego rolę agenta polskiego wywiadu sprawiają, że zwiedzający odczuwają dreszcz emocji.