Tajemnicze Sudety Środkowe
Fasada "Europejskiej Perły Baroku w Krzeszowie"

Już sam widok fasady klasztornego kościoła w Krzeszowie zapowiada, że mamy do czynienia z budowlą niezwykłą. Nie bez powodu kościół, a od 1998 roku Bazylika Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krzeszowie nazywana jest "Europejska perłą baroku". Wnętrze kościoła imponuje bogactwem zdobień, stiuków i iluzjonistycznych malowideł. Cały zespół klasztorny wkrótce może zostać wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Naturalnego – UNESCO.

Pustelnia na szczycie Mariańskiej Górki w Kłodzku

Na płaskim szczycie Mariańskej Górki w Kłodzku znajduje się kapliczka, mały ogród i kilka stelli drogi krzyżowej, która zaczyna się u podnóża wzniesienia. Oprócz kapliczki jest tam mały murowany domek z zaślepionymi oknami. Z tym domkiem wiąże się ciekawa historia rozrywkowego pustelnika i jego lekarstwa na grypę - Balsamu Jerozolimskiego.

Szmaragdowe Jeziorko

Po dawnych kopalniach surowców mineralnych niedaleko wsi Wieściszowice koło Marciszowa na Dolnym Śląsku zostały ślady górniczej działalności oraz trzy niezwykłe jeziorka. W każdym woda ma inny kolor. Rdzawo-czerwony w Jeziorku Purpurowym, szmaragdowy lub lazurowy w Jeziorku Błękitnym i intensywnie zielony w Jeziorku Zielonym. Fenomen jeziorek docenili czytelnicy National Geographic Traveler w plebiscycie „Siedem nowych cudów Polski” lokując cud z Rudaw Janowickich na trzeciej pozycji. Czegoś podobnego nie znajdziecie w całej Polsce.

Wnętrze Mauzoleum Piastów Świdnickich w Krzeszowie

Do Mauzoleum Piastów Świdnickich w Krzeszowie prowadzi ścieżka przez cmentarz sąsiadujący z opackim kościołem. Cmentarza pilnują kamienne kostuchy, znad cmentarnej bramy obserwują wchodzących. Wysokie, kute wrota w niepozornej budowli przytłaczają. Wyglądają na bardzo ciężkie, pchnięte dość lekko się uchylają. Intuicja podpowiada, że za nimi kryje się coś nadzwyczajnego.

Wieża widokowa na Włodzickiej Górze

Wędrówkę na Włodzicką Górę (najwyższy szczyt Wzgórz Włodzickich – 757 m.n.p.m.) rozpoczynamy ze stacji kolejowej w Świerkach. Na początku asfaltową drogą wzdłuż zabudowań do miejsca, gdzie szlak skręca w lewo i przez pole dochodzi do lasu. Po krótkim marszu pod górę ukazują się zabudowania – prawdopodobnie pozostałości po kamieniołomie, z których już tylko półgodzinne podejście pod górę dzieli nas od szczytu Włodzickiej Góry.